MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Charakterystyka Czepca z cytatami

Spis treści (7)

Czepiec to jedna z najwyrazistszych postaci „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego i zarazem najpełniejsze w dramacie wcielenie chłopskiej energii, świadomości i gotowości do czynu. Wójt bronowicki otwiera utwór i powraca w jego dramatycznym finale, dzięki czemu staje się postacią klamrową, która spina całą myśl polityczną dzieła. To na nim Wyspiański buduje kontrast między aktywnym, garnącym się do działania ludem a bierną, estetyzującą inteligencją. Charakterystyka Czepca pozwala zrozumieć, dlaczego chłopstwo zostało w dramacie ukazane jako warstwa zdolna do narodowego zrywu, której zabrakło jedynie przywództwa i sygnału do wystąpienia.

Kim jest Czepiec

Czepiec jest gospodarzem i wójtem we wsi Bronowice, a więc człowiekiem o realnej pozycji i autorytecie wśród chłopów. Należy do gości weselnych, lecz nie jest postacią tła, ponieważ od pierwszej sceny narzuca utworowi ton i temat. Wyspiański uczynił go reprezentantem całego stanu chłopskiego, podobnie jak inni bohaterowie reprezentują inteligencję, arystokrację czy ludność żydowską. Czepiec uosabia żywioł ludowy w jego najlepszym wydaniu: ciekawość świata, rozsądek, poczucie własnej wartości oraz przekonanie, że chłop jest pełnoprawnym uczestnikiem życia narodu, a nie tylko biernym przedmiotem pańskiej troski.

Postać ma pierwowzór w rzeczywistości. Wyspiański wzorował ją na Błażeju Czepcu, wójcie z Bronowic i krewnym panny młodej, co wpisuje się w dokumentalny charakter dramatu opartego na autentycznym weselu poety Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Dzięki temu Czepiec jest jednocześnie konkretną jednostką oraz figurą reprezentującą zbiorowość, co pozwala odczytywać jego słowa i postawy jako głos całego chłopstwa.

Temperament i przywództwo

Czepiec to człowiek energiczny, rezolutny i pewny siebie. Mówi wprost, nie owija w bawełnę i nie cofa się przed konfrontacją z gośćmi z miasta, których przewyższa zdecydowaniem. Jego temperament ma jednak dwie strony. Z jednej jest źródłem siły, woli działania i naturalnego przywództwa, dzięki któremu w finale dramatu to właśnie Czepiec organizuje chłopów, ustawia przy drzwiach parobków z kosami na warcie i czeka na rozkaz do wystąpienia. Z drugiej strony bywa porywczy i skłonny do bijatyki, co Wyspiański pokazuje bez upiększeń. Podczas wesela wójt awanturuje się i wszczyna burdy, a w gniewie potrafi sięgnąć po przemoc.

Tę ciemniejszą stronę chłopskiego temperamentu autor wiąże z pamięcią rabacji galicyjskiej z 1846 roku, gdy żywioł ludowy obrócił się przeciw dworom. Gospodarz, obserwując kłótnie i bijatyki przy stołach, diagnozuje, że chłopi są „zapalni jak sucha słoma”, a temperament łatwo zmienia się w niebezpieczną żądzę krwi. Czepiec mieści w sobie obie te możliwości: jest zarówno wodzem gotowym poprowadzić lud do walki o sprawę narodową, jak i człowiekiem, którego gwałtowność może wybuchnąć ślepą przemocą. To napięcie czyni go postacią złożoną, a nie jednowymiarowym ideałem chłopa.

Świadomość polityczna i ciekawość świata

Pierwsza scena dramatu to rozmowa Czepca z Dziennikarzem, w której wójt wykazuje żywe zainteresowanie polityką i sprawami świata. Jego pytanie o odległe wydarzenia stało się jedną z najsłynniejszych kwestii polskiej literatury i od razu charakteryzuje bohatera jako człowieka ciekawego, otwartego i bystrego.

Cóz tam, panie, w polityce?
Chińcyki trzymają się mocno!?

Dziennikarz zbywa pytanie znużeniem i sugeruje, że chłopu wystarczy świat własnej parafii. Czepiec odpowiada z godnością i poczuciem własnej wartości. Podkreśla, że chłopi również czytają gazety, wiedzą, gdzie leży świat, i sami się do niego garną, a niektórzy z wsi byli nawet na wojnie w Japonii. Riposta wójta obala stereotyp ciemnego, zacofanego chłopa i pokazuje, że to lud, a nie inteligencja, ma żywy kontakt z rzeczywistością.

No, daleko, kajsi gdzieś daleko;
a panowie to nijak nie wiedzą,
że chłop chłopskim rozumem trafi,
choćby było i daleko.
A i my tu cytomy gazety
i syćko wiemy.

Czepiec wobec inteligencji

Najważniejszą funkcją Czepca w dramacie jest demaskowanie bierności warstwy oświeconej. Gdy Dziennikarz wygłasza program wycofania i spokoju, streszczony w słowach o tym, by „na całym świecie wojna, byle polska wieś spokojna”, wójt natychmiast rozpoznaje w tej postawie strach i lekceważenie. Wytyka inteligencji, że boi się chłopskiego ruchu i w duchu obśmiewa wieś, a sama nie potrafi zdobyć się na działanie. W tej samej wypowiedzi przywołuje Bartosza Głowackiego, bohatera spod Racławic, wskazując, że to z takich chłopów jak on wyrastają obrońcy ojczyzny.

Pon się boją we wsi ruchu.
Pon nos obśmiwajom w duchu. —
A jak my, to my się rwiemy
ino do jakiej bijacki.
Z takich, jak my, był Głowacki.

Czepiec puentuje rozmowę gorzką diagnozą paraliżu woli panów. Stwierdza, że inteligencja mogłaby wiele osiągnąć, lecz brakuje jej wewnętrznej decyzji i chęci. Formuła „ino oni nie chcom chcieć” jest jednym z najcelniejszych w dramacie oskarżeń bierności warstwy oświeconej. Czepiec dostrzega, że problemem nie jest brak możliwości ani brak wiedzy, lecz brak woli. Tym samym staje się rzecznikiem postawy czynnej i sumieniem narodu, który zatracił zdolność do działania.

Kontrast między wójtem a inteligencją Wyspiański powtarza w finale w sposób jeszcze ostrzejszy. Gdy Czepiec wchodzi z wielką kosą, Pan Młody i Poeta biorą narzędzie za rekwizyt do obrazu i radzą postawić je w kącie. Wójt ucina ten estetyczny odruch z furią, oświadczając, że kosa jest nastawiona do użycia, a panowie nie wiedzą, co się naprawdę gotuje. Gdy Poeta zachwyca się wschodem słońca i pięknem rosy, Czepiec rzuca mu w twarz jedno piorunujące słowo, które ze świtu czyni znak dziejowy i wezwanie do czynu.

Dnieje!!!

Gotowość do czynu w finale

W trzecim akcie Czepiec staje się głównym przedstawicielem chłopskiej gotowości do walki. Po pogłosce o tajemniczym gościu z Ukrainy i o wezwaniu Wernyhory wójt mówi o kosach wiszących nad boiskiem, gotowych do użycia, jeśli tylko ktoś zechce chłopów poprowadzić. Słowa „kosy wissom nad boiskiem” wraz z dopowiedzeniem, że trzeba tylko, by ktoś chciał ich użyć, ujmują istotę położenia ludu w dramacie. Chłopi są zbrojni i zdecydowani, lecz czekają na sygnał i przywództwo, których ze strony inteligencji nie otrzymują.

myśmy — wi sie, nie od tego; —
ino kto by nos chcioł użyć —
kosy wissom nad boiskiem.

W końcowych scenach Czepiec działa już jak dowódca. Organizuje zbiórkę, ustawia parobków z nastawionymi kosami na warcie przy drzwiach, a do izby napływają kolejni chłopi ubrani jak do drogi, z kosami i różną bronią. Wójt budzi śpiącego Gospodarza i melduje, że we wsi ludzie się garną, że pod Krakowem wszystko gotowe, a on sam jest gotów i czeka dalszego rozkazu. To właśnie Czepiec ucieleśnia moment, w którym lud jest realnie przygotowany do zrywu. Tragizm sceny polega na tym, że gotowość chłopów spotyka się z całkowitą niemocą tych, którzy tę nadzieję w nich rozpalili.

Wójt rzuca panom najgorzkie oskarżenie, gdy wypomina im, że to oni rozbudzili chłopski żywioł pięknym słowem, a teraz cofają się przed czynem. To inteligencja szeptała o wielkiej, zaklętej w ludzie mocy, a gdy nadszedł czas działania, okazała się bezradna i przestraszona. Czepiec reprezentuje tu siłę, która została obudzona, lecz pozostawiona bez celu i kierunku. Jego postawa obnaża rozdźwięk między słowem a czynem, między marzeniem o ludowej potędze a zdolnością do jej rzeczywistego wykorzystania.

Czepiec a tradycja kościuszkowska

Czepiec jest w dramacie dziedzicem tradycji kosynierskiej, sięgającej insurekcji kościuszkowskiej i bitwy pod Racławicami. Przywołanie Bartosza Głowackiego oraz wszechobecny motyw kosy nie są przypadkowe. Kosa, podstawowe narzędzie pracy chłopa, w polskiej pamięci narodowej stała się symbolem ludowego oręża i udziału chłopstwa w walce o niepodległość. Czepiec, wchodzący w finale z wielką kosą i ustawiający parobków na warcie z nastawioną bronią, jest bezpośrednim nawiązaniem do owej tradycji.

Przez tę postać Wyspiański przypomina, że w przeszłości chłopi potrafili stanąć do walki o wspólną sprawę, i stawia pytanie, czy są do tego zdolni również współcześnie. Odpowiedź dramatu jest gorzka. Lud reprezentowany przez Czepca jest gotów, lecz zostaje sparaliżowany przez zaprzepaszczenie sygnału do wystąpienia, gdy Jasiek gubi złoty róg. Czepiec uosabia więc niewykorzystaną szansę narodu i potencjał, który nie znalazł ujścia z powodu próżności, gnuśności oraz wzajemnego niezrozumienia warstw społecznych.

Podsumowanie

Czepiec to w „Weselu” najpełniejszy obraz chłopskiej gotowości do czynu i zarazem zwierciadło, w którym przegląda się bierność inteligencji. Jest energiczny, rezolutny i świadomy, ciekawy świata i polityki, dumny ze swojego stanu oraz przekonany o jego wartości. Wytyka panom strach i paraliż woli, a w finale staje na czele zbrojnych chłopów, czekając na rozkaz, który nigdy nie nadchodzi. Jego temperament ma jednak także stronę mroczną, łączącą się z pamięcią rabacji i niebezpieczeństwem ślepej przemocy. Dzięki tej dwoistości Czepiec jest postacią pełnokrwistą, a nie sztampowym ideałem ludowego bohatera.

W zamyśle Wyspiańskiego Czepiec dowodzi, że to chłopstwo, a nie warstwa oświecona, dysponuje siłą i wolą działania potrzebną do narodowego zrywu. Brakuje jedynie przywództwa i porozumienia między stanami, które pozwoliłyby tę siłę spożytkować. Postać wójta z Bronowic pozostaje więc jedną z najważniejszych w dramacie, ponieważ przez nią autor formułuje swoją diagnozę narodowej niemocy oraz nadzieję na przebudzenie ukrytą w ludzie.

📝 Sprawdź wiedzę

Rozwiąż test z lektury „Wesele"

Pytania o bohaterów, motywy i wydarzenia — sprawdź, ile zapamiętałeś z „Wesele".