MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Charakterystyka Bogusława Radziwiłła z cytatami

Spis treści (7)

Książę Bogusław Radziwiłł to najwyrazistszy czarny charakter „Potopu” Henryka Sienkiewicza. Sienkiewicz buduje go jako przeciwieństwo wszystkiego, co w powieści uchodzi za wartościowe: tam, gdzie inni bohaterowie odnajdują drogę do ojczyzny, Bogusław konsekwentnie wybiera siebie. Jest piękny, błyskotliwy i odważny, a zarazem cyniczny, okrutny i wyzuty z poczucia obowiązku wobec Rzeczypospolitej. To właśnie z jego ust pada najgłośniejsze w całym dziele wyznanie zdrady, a jego starcie z Andrzejem Kmicicem staje się jedną z osi fabuły. Charakterystyka Bogusława pokazuje, jak Sienkiewicz portretuje zepsucie magnaterii, która dla prywaty gotowa jest rozszarpać własne państwo.

Kim jest Bogusław Radziwiłł

Bogusław Radziwiłł to brat stryjeczny księcia Janusza Radziwiłła, hetmana wielkiego litewskiego, wojewody wileńskiego. Obaj należą do najpotężniejszego rodu na Litwie i obaj wiążą swoje losy ze zdradą, układając się z najeźdźcą szwedzkim przeciwko Janowi Kazimierzowi. W tej parze Janusz jest postacią dramatyczną, rozdartą i przeżywającą upadek własnych planów, natomiast Bogusław uosabia zdradę w postaci czystej, pozbawionej skrupułów i wewnętrznego rozdarcia. Po Litwie krąży o nim sława wielkiego rycerza, którą zjednały mu pojedynki z zagranicznymi magnatami i męstwo okazane pod Beresteczkiem, Mohylewem i Smoleńskiem.

Większość życia książę spędza poza krajem, na dworach Niemiec, Holandii i Francji, a do Rzeczypospolitej zjeżdża rzadko i niechętnie, najczęściej w czasie wojny. Ojczyzna jest dla niego krajem prowincjonalnym, w którym się nudzi, a nie wspólnotą, której się służy. To kosmopolita, dla którego polskość jest jedynie przypadkową okolicznością urodzenia, nie zaś zobowiązaniem.

Wygląd i ogłada

Bogusław pojawia się w powieści w scenie, gdy Kmicic odwiedza go w Pilwiszkach. Pierwsze, co widzi przybysz, to książę siedzący przed lustrem i z upodobaniem wpatrujący się w twarz powleczoną różem i bielidłem, podczas gdy pokojowi zapinają mu sprzączki u podróżnych butów, a on rozczesuje grzywkę jasnozłotej peruki. Ten wizerunek od razu zapowiada człowieka zniewieściałego, dbającego o pozory i zapatrzonego w siebie.

Sienkiewicz nie czyni jednak z niego zwykłego fircyka. Książę jest wysoki i silnie zbudowany, ma ogromne, piękne oczy o śmiałym, niemal orlim spojrzeniu i rzymski nos, a delikatność cery podniesiona kosmetykami nadaje mu rys panieński. Z tej delikatności wyziera jednak zuchwałość i pewność siebie sławnego pojedynkowicza, którego na dworze francuskim przezywano „chercheur de noises”, czyli poszukiwaczem zwady.

Narrator ujmuje tę dwoistość jednym zdaniem:

Była to mieszanina zniewieściałości i nieokiełznanej odwagi.

Bogusław nosi się i zachowuje na sposób francuski. Jego dwór, jego żołnierze i jego oficerowie mówią po francusku i niemiecku, a polskiego ubioru ani polskiej mowy próżno tam szukać. Ogłada księcia jest prawdziwa i zniewalająca, lecz służy mu wyłącznie jako narzędzie. Tą samą dworską swadą, którą olśniewa salony, później omota Oleńkę Billewiczównę, by tym łatwiej ją oszukać.

Charakter: cynizm i okrucieństwo

Pod warstwą wytwornej ogłady kryje się charakter zimny, wyrachowany i okrutny. Bogusław nie zna litości ani wyrzutów sumienia, traktuje ludzi przedmiotowo, a cudze nieszczęście bywa dla niego źródłem rozrywki. Gdy w rozmowie z Kmicicem opowiada, że posłał ludzi, by porwali mu żonę Skrzetuskiego, mówi o tym z nudą i lekkością, jak o drobnym, nieudanym kaprysie.

Najdobitniej jego natura objawia się po porwaniu i ucieczce z rąk Kmicica. Książę, postrzeliwszy w twarz pana Andrzeja i porąbawszy goniących go żołnierzy, wraca spokojnie do Pilwiszek i kwituje całą krwawą rzecz słowami:

Przejeżdżałem konia w kompanii tego kawalera, od którego go kupiłem.

Po chwili dodaje jeszcze tylko: „I zapłaciłem dobrze”. Ta lodowata obojętność wobec przelanej krwi mówi o księciu więcej niż jakikolwiek opis. Człowiek zostaje tu zrównany z koniem, którego się próbnie przejeżdża, a zadana rana to po prostu zapłata.

Do cynizmu dochodzi mściwość. Gdy później Kmicic, jako poseł, błaga go o darowanie życia wiernemu Soroce i ofiarowuje w zamian siebie samego, Bogusław dla nasycenia zemsty każe upokorzonemu rycerzowi paść do swych nóg przy świadkach, a gdy ten to czyni, podstępnie każe go związać i wraz z Soroką wbić na pal. Okrucieństwo nie jest u niego wybuchem gniewu, lecz wyrachowaną przyjemnością.

Zdrajca ojczyzny

Najważniejsza dla wymowy postaci jest scena w Pilwiszkach, w której Bogusław, biorąc Kmicica za człowieka swojego pokroju, wyjawia mu całą prawdę o planach Radziwiłłów. Tłumaczy bez ogródek, że rzekoma troska Janusza o Rzeczpospolitą to tylko pozór, że bracia chcą korony i fortuny, a sama Rzeczpospolita jest dla nich jedynie łupem do podziału. W tej rozmowie pada zdanie, które stało się w polskiej literaturze emblematem magnackiej zdrady:

Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło.

Książę rozwija ten obraz dalej: skoro wszyscy najeźdźcy ciągną sukno ku sobie, to on i Janusz postanowili, że dla nich też musi zostać go w ręku tyle, by na płaszcz wystarczyło, dlatego nie tylko nie przeszkadzają w rozbiorze państwa, ale i sami w nim uczestniczą. Litwa ma przypaść Januszowi, a jego córka wraz z fortuną samemu Bogusławowi. Ojczyzna nie jest tu wartością, lecz materiałem, z którego wykrawa się prywatny zysk.

Sienkiewicz wkłada to wyznanie w usta Bogusława świadomie. To nie hetman Janusz, lecz właśnie zimny kosmopolita nazywa rzeczy po imieniu, bez osłonek patriotycznej retoryki, którą Janusz wciąż się otacza. Dzięki temu zdrada Radziwiłłów ukazana zostaje w najczystszej, najbardziej cynicznej postaci.

Bogusław a Kmicic

Relacja Bogusława z Kmicicem należy do najważniejszych wątków powieści. Paradoksalnie to właśnie książę zdrajca staje się sprawcą przełomu w losach głównego bohatera. Wyznanie złożone w Pilwiszkach otwiera Kmicicowi oczy na prawdziwą naturę służby u Radziwiłłów. Wstrząśnięty pan Andrzej, ledwie panujący nad sobą, każe lać sobie wodę na głowę i postanawia rzecz niesłychaną, czyli porwać księcia.

Przy porwaniu Kmicic pod pozorem podarowania księciu wyćwiczonego konia namawia go na próbną galopadę, a gdy oddział pędzi w tumanie kurzu, na komendę „Bierz go!” żołnierze chwytają Bogusława. Książę jednak nie daje się długo trzymać. Udając, że schodzi z konia, wyrywa Kmicicowi zza pasa pistolet, strzela mu w twarz, powala napastnika i ucieka, siekąc po drodze dwóch goniących go żołnierzy. Brawura i zręczność idą u niego w parze z bezwzględnością.

Od tej chwili Bogusław staje się osobistym wrogiem Kmicica i zarazem jego nieustanną pokusą. To książę z zemsty wywozi Oleńkę do Taurogów i zatruwa jej serce kłamstwem, jakoby to Kmicic proponował porwanie i wydanie Szwedom Jana Kazimierza. Walka z Bogusławem staje się dla pana Andrzeja próbą charakteru. W jednej ze scen, jadąc obok lektyki chorego księcia, Kmicic ulega pokusie, by roztrzaskać mu głowę buzdyganem, lecz w ostatniej chwili powstrzymuje się modlitwą, bo przybył jako poseł. Pokonanie żądzy zemsty jest miarą jego przemiany.

Gdy później Kmicic buntuje przeciw księciu polską chorągiew i przechodzi ona do hetmana, sam Bogusław przyznaje, jak groźnego zyskał przeciwnika:

To straszny człek!

W tym krótkim zdaniu, wypowiedzianym do siebie samego, mieści się uznanie wroga. Kmicic, który zaczynał jako warchoł i sługa zdrajców, urósł do przeciwnika, którego boi się nawet pewny siebie Bogusław. Starcie tych dwóch postaci, dawnego sługi Radziwiłłów i samego księcia, pokazuje dwie możliwe drogi: drogę odkupienia i powrotu do ojczyzny oraz drogę trwania w zdradzie aż do klęski.

Funkcja i wymowa postaci

Bogusław Radziwiłł pełni w „Potopie” funkcję ucieleśnienia egoizmu magnaterii, która prywatę przedkłada nad dobro wspólne i tym samym przyspiesza rozpad państwa. Sienkiewicz, pisząc powieść „ku pokrzepieniu serc”, potrzebował wyrazistego wcielenia zła, na którego tle jaśniej widać wartości pozytywne: wierność królowi, ofiarność i gotowość poświęcenia prywaty dla ojczyzny. Książę jest takim wcieleniem.

Jego postać niesie też wyraźną diagnozę historyczną. To nie zewnętrzny najeźdźca jest dla Rzeczypospolitej najgroźniejszy, lecz własny możnowładca, który traktuje państwo jak łup. Słowa o czerwonym suknie układają się w gorzki obraz kraju rozszarpywanego przez sąsiadów, w którym najwięksi panowie nie bronią całości, ale dokładają się do rozbioru. Bogusław jest piękny, mądry i odważny, a mimo to zły, co czyni go tym groźniejszym, bo zdolności obraca przeciw wspólnocie.

Wreszcie książę odgrywa rolę przeciwnika i probierza dla przemiany Kmicica. Bez Bogusława nie byłoby ani przełomowego otwarcia oczu w Pilwiszkach, ani późniejszych prób, w których pan Andrzej uczy się panować nad zemstą i stawiać ojczyznę ponad osobistą urazę.

Podsumowanie

Bogusław Radziwiłł to jeden z najbardziej pamiętnych czarnych charakterów polskiej literatury. Łączy w sobie cechy, które zwykle się wykluczają: urodę i okrucieństwo, odwagę i podłość, błyskotliwy umysł i moralną pustkę. Jest zepsutym kosmopolitą gardzącym polskością, cynicznym libertynem i zdrajcą, który zdradę swoją wykłada wprost, bez cienia wstydu. Jego najgłośniejsze słowa o Rzeczypospolitej jako postawie czerwonego sukna stały się obrazem magnackiego egoizmu niszczącego państwo.

W konstrukcji powieści Bogusław jest niezbędny jako przeciwwaga dla bohaterów pozytywnych i jako siła, która wyzwala przemianę Kmicica. Sienkiewicz nie pozostawia wątpliwości co do oceny księcia, lecz nie czyni go postacią płaską. To właśnie połączenie świetności i nikczemności sprawia, że Bogusław Radziwiłł pozostaje czytelnikowi w pamięci długo po zamknięciu książki.

Po analizie postaci Bogusława warto sprawdzić swoją wiedzę w praktycznych zadaniach maturalnych o Potopie — z natychmiastową weryfikacją odpowiedzi.