Charakterystyka Joasi Podborskiej
Spis treści (5)
Kim jest Joanna Podborska
Joanna (Joasia) Podborska to druga obok Judyma centralna postać powieści i jego ukochana. To kielczanka, sierota, dwudziestokilkuletnia nauczycielka i guwernantka. Jej wewnętrzny świat poznajemy szczególnie dokładnie dzięki rozdziałowi „Zwierzenia", który ma formę jej dziennika — to drugi, równoległy do Judyma głos „człowieka bezdomnego".
Sierota i tułaczka
Joasia mając siedemnaście lat przyjechała sama do Warszawy na posadę guwernantki, by — zgodnie ze złożonym ślubem — utrzymywać i kształcić braci: lekkomyślnego Henryka i uzdolnionego Wacława (zesłanego na Syberię, gdzie umiera). Jej życie to nieustanne bieganie po lekcjach, zmęczenie, upokorzenia i samotność. Doświadcza dotkliwie bezdomności: gdy wraca w rodzinne strony, odkrywa, że po jej rodzinie nie zostało nic, a w domu dzieciństwa mieszkają obcy ludzie — „gniazdo człowiecze trwa tak krótko jak gniazdo pająka".
Wrażliwość, kultura i siła wewnętrzna
Joasia jest wrażliwa, oczytana i uczuciowa — wzrusza się sztuką (Wenus z Milo, „Rybak"), zna literaturę (Owidiusz, „Antygona", „Pieśń nad Pieśniami"), prowadzi refleksje o kwestii kobiecej i moralności. Mimo trudnego losu zachowuje godność i hart ducha (przyjmuje hasło „Hart sei!" — bądź twarda — i wzór czystej, bezinteresownej pracy zmarłej panny L.). Duma jest jej jedyną bronią w upokarzającej pozycji nauczycielki.
Miłość do Judyma
Joasia zakochuje się w Judymie jeszcze zanim go pozna — notuje w dzienniku spotkania w tramwaju z „ślicznym jegomościem w cylindrze", którego rysuje, by w końcu zapisać: „Nazywa się: doktor Judym". Jej miłość jest głęboka, czysta i ofiarna. Gdy Judym wyznaje jej uczucie, odpowiada „całopalną" zgodą — „pocałunkami mówi o swym szczęściu i ofierze". Roztacza w finale wizję ich wspólnego, skromnego życia: małżeństwo, własny szpital (chce być „felczerką" Judyma), prosty dom, a wszystko ponad potrzeby — oddane biednym. Jej marzenie godzi miłość z ideą służby społecznej.
Ofiara i tragizm
W finale Joasia staje się ofiarą decyzji Judyma. Gdy ten wyrzeka się jej w imię misji, nie próbuje go zatrzymać („Ja cię nie wstrzymam"), choć blednie „jak maska pośmiertna". Odchodzi sama, żegnając go słowami „Szczęść ci Boże". Jej los dopełnia tytułową bezdomność — pozostaje samotna, pozbawiona miłości i domu, na który tak liczyła. Joasia jest postacią szlachetną i tragiczną, a jej cierpienie obnaża ludzką cenę idealizmu Judyma.
Rozwiąż test z lektury „Ludzie bezdomni"
Pytania o bohaterów, motywy i wydarzenia — sprawdź, ile zapamiętałeś z „Ludzie bezdomni".