MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Orientalizm i postać Pielgrzyma w „Sonetach krymskich”

Spis treści (8)

„Sonety krymskie” Adama Mickiewicza (1826) opierają się na dwóch splecionych ze sobą zagadnieniach: fascynacji egzotycznym Orientem oraz kreacji bohatera — Pielgrzyma-wygnańca. Egzotyczny Krym z jego stepem, morzem, górami i kulturą muzułmańską dostarcza olśniewającej scenerii, ale nie jest celem samym w sobie. Cały ten bogaty świat Wschodu służy odsłonięciu wnętrza podmiotu — jego zachwytu, obcości i przede wszystkim nieustającej tęsknoty za utraconą ojczyzną. Orientalizm i postać Pielgrzyma tworzą więc jedność: obcy świat staje się lustrem, w którym przegląda się samotność romantycznego wędrowca.

Orient jako sceneria — egzotyka Wschodu

Pierwszym, co uderza czytelnika „Sonetów krymskich”, jest niezwykłe nasycenie tekstu orientalną leksyką i obrazowaniem. Mickiewicz wprowadza słownictwo muzułmańskie i wschodnie — Allah, minaret, namaz, padyszach, giaur, Eblis, Farys, chylat, dżamid — budując świat kulturowo obcy europejskiemu odbiorcy. Przyroda Krymu jest opisywana w kategoriach przepychu: rubinowe morwy, złote ananasy, drogie kamienie, wonne kwiaty. Ten nadmiar bogactwa i egzotyki był świadomym zabiegiem — odpowiadał romantycznej modzie na Orient jako krainę tajemnicy, zmysłowości i wzniosłości, przeciwstawioną chłodnej, uporządkowanej Europie.

Szczytem orientalnej stylizacji jest hymn Mirzy na cześć góry Czatyrdah, w którym krymski szczyt zostaje opisany wyłącznie poprzez wschodnie metafory:

Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdahu!
O minarecie świata! o gór padyszachu!

Góra zostaje nazwana „minaretem świata” i „padyszachem gór” (padyszach to tytuł władcy muzułmańskiego) — obrazy te przynależą w całości do kultury Wschodu. Mickiewicz nie opisuje Czatyrdahu z perspektywy europejskiej, lecz oddaje głos Mirzy, miejscowemu przewodnikowi, dla którego taki język jest naturalny. Dzięki temu orientalizm nie jest tu tylko powierzchowną dekoracją, ale próbą wejścia w obcy sposób widzenia i wartościowania świata.

Skąd orientalizm u Mickiewicza — kontekst

Fascynacja Wschodem nie była wyłącznie osobistym kaprysem poety. Orientalizm stanowił jeden z najważniejszych nurtów całego europejskiego romantyzmu — literatura, malarstwo i muzyka epoki chętnie sięgały po tematy wschodnie, widząc w nich odtrutkę na oświeceniowy racjonalizm i klasycystyczny umiar. Wschód kojarzył się z wolnością wyobraźni, zmysłowym pięknem, tajemnicą i pierwotną siłą uczuć. Mickiewicz miał jednak dodatkowy, bardzo konkretny powód: „Sonety krymskie” powstały jako owoc rzeczywistej podróży po Krymie latem 1825 roku, w czasie przymusowego pobytu w głębi Rosji po procesie filomatów. Poeta zetknął się więc z Orientem bezpośrednio, jako zesłaniec — i to naoczne doświadczenie nadaje jego orientalizmowi autentyzm, którego brakuje wielu literackim stylizacjom epoki.

Orient oczami przybysza — zachwyt i obcość

Wschód jest jednak w cyklu oglądany przede wszystkim oczami przybysza z Zachodu — Pielgrzyma. Dla niego krymski pejzaż jest tyleż zachwycający, co niepojęty, dlatego opisuje go za pomocą spiętrzonych pytań i baśniowych domysłów. Widok gór ze stepów Kozłowa wywołuje w nim istną eksplozję wyobraźni:

Tam!… czy Allah postawił ścianą morze lodu?
Czy aniołom tron odlał z zamrożonéj chmury?
Czy Diwy z ćwierci lądu dźwignęli te mury,
Aby gwiazd karawanę nie puszczać ze wschodu?

Nagromadzenie pytań retorycznych i orientalnych figur (Allah, Diwy — wschodnie duchy, „gwiazd karawana”) oddaje oszołomienie Pielgrzyma wobec ogromu przyrody. Nie potrafi on nazwać tego, co widzi, w kategoriach racjonalnych — sięga więc po metafory religijne i baśniowe. To reakcja typowa dla romantycznego doświadczenia wzniosłości: natura przerasta ludzką miarę i budzi jednocześnie podziw oraz poczucie własnej małości. Wschód jawi się tu jako świat cudowny, ale i obcy, którego nie da się ogarnąć zwykłym rozumem.

Dwugłos Pielgrzyma i Mirzy — dwie perspektywy Wschodu

Ważnym rozwiązaniem kompozycyjnym cyklu jest wprowadzenie dwóch bohaterów o odmiennym stosunku do Orientu. Pielgrzym to przybysz, człowiek Zachodu, który patrzy na Wschód z zewnątrz — z zachwytem, ale i dystansem kogoś obcego. Mirza to tubylec, który zna ten świat „od środka” i doświadcza go bezpośrednio. W sonetach dialogowych (jak „Widok gór ze stepów Kozłowa” czy „Droga nad przepaścią w Czufut-Kale”) ich głosy się zderzają: pełnym zachwytu pytaniom Pielgrzyma Mirza odpowiada rzeczową, niemal mistyczną pewnością kogoś, kto naprawdę tam był. To zestawienie dwóch punktów widzenia wzbogaca obraz Wschodu i pokazuje, że ta sama rzeczywistość może być przeżywana zupełnie inaczej przez obcego i przez tubylca. Co istotne, dwugłos ten nie jest starciem wrogości, lecz spotkaniem i wzajemnym szacunkiem. Mirza nie lekceważy Pielgrzyma, a Pielgrzym nie traktuje Mirzy z wyższością kolonizatora — przeciwnie, w sonecie „Mogiły haremu” Mirza docenia wrażliwość cudzoziemca, który jako jedyny „poglądał ze łzami” na święte dla muzułmanów groby. Orientalizm Mickiewicza jest więc otwarty i dialogowy: Wschód nie zostaje sprowadzony do egzotycznej ciekawostki, lecz potraktowany jako pełnoprawny, godny zrozumienia świat. To odróżnia „Sonety krymskie” od wielu europejskich stylizacji orientalnych epoki, w których Wschód bywał jedynie malowniczą dekoracją.

Pielgrzym — wygnaniec w krainie dostatków

Postać Pielgrzyma najpełniej odsłania się w sonecie noszącym jego imię. Choć otacza go przepych i piękno, jego serce pozostaje gdzie indziej — obraz otwierający ten sonet buduje dramatyczny kontrast między zewnętrznym bogactwem a wewnętrznym niepokojem:

U stóp moich kraina dostatków i krasy,
Nad głową niebo jasne, obok piękne lice;
Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice
Dalekie i — niestety! jeszcze dalsze czasy?

Wokół Pielgrzyma jest wszystko, co powinno dawać szczęście: „kraina dostatków i krasy”, jasne niebo, a nawet „piękne lice” (urodziwa kobieta). A jednak jego serce „ucieka” — i to nie tylko w dalekie miejsca, ale i w „jeszcze dalsze czasy”, czyli w przeszłość. Ten podwójny dystans (przestrzenny i czasowy) definiuje kondycję wygnańca: nie potrafi on cieszyć się teraźniejszością, bo cały jest zwrócony ku temu, co utracone. Egzotyczny przepych Wschodu nie leczy tęsknoty — przeciwnie, jeszcze ją uwydatnia. Warto zauważyć, że Pielgrzym jest tu bohaterem na wskroś romantycznym: wyobcowanym, melancholijnym, żyjącym bardziej wspomnieniem i wyobraźnią niż realnym otoczeniem. Jego niepokój nie ma racjonalnego uzasadnienia — przecież ma wokół siebie wszystko — a mimo to jest silniejszy niż jakakolwiek zewnętrzna okoliczność. To typ jednostki nadwrażliwej, dla której świat wewnętrzny liczy się bardziej niż świat zewnętrzny.

Tęsknota za ojczyzną — Litwa ponad Krym

Sednem przeżycia Pielgrzyma jest tęsknota za ojczyzną, wobec której cały urok Krymu okazuje się bezsilny. W drugiej strofie sonetu „Pielgrzym” podmiot wprost przeciwstawia skromną Litwę egzotycznemu bogactwu Wschodu:

Litwo! piały mi wdzięczniéj twe szumiące lasy,
Niż słowiki Bajdaru, Salhiry dziewice;
I weselszy deptałem twoje trzęsawice,
Niż rubinowe morwy, złote ananasy.

Apostrofa „Litwo!” otwiera szereg przeciwstawień, w których to, co ojczyste i skromne, zwycięża z tym, co egzotyczne i wspaniałe. „Szumiące lasy” Litwy są wdzięczniejsze niż słowiki krymskiego Bajdaru, a nawet zwykłe litewskie „trzęsawice” (bagna) milsze są sercu niż „rubinowe morwy” i „złote ananasy” Wschodu. To hierarchia serca, nie rozumu — obiektywnie Krym jest piękniejszy, ale dla wygnańca liczy się tylko to, co swoje. W tym przeciwstawieniu pobrzmiewa ten sam ton, który później rozwinie inwokacja „Pana Tadeusza”: miłość do ojczyzny mierzy się nie jej okazałością, lecz siłą tęsknoty. Znamienne jest zestawienie zmysłowych, konkretnych szczegółów — słowików, morw, ananasów — z równie konkretnymi, lecz skromnymi obrazami rodzinnej Litwy. Nie chodzi tu o abstrakcyjną ideę ojczyzny, lecz o bardzo osobiste, niemal dotykalne wspomnienie krajobrazu dzieciństwa, który dla wygnańca jest cenniejszy niż wszystkie cuda Wschodu.

Samotność wygnańca — punkt kulminacyjny

Tęsknota Pielgrzyma nieodłącznie wiąże się z samotnością. Najdobitniej wybrzmiewa ona w zakończeniu otwierającego cykl sonetu „Stepy akermańskie”, gdzie wytężony słuch wędrowca kieruje się ku dalekiej Litwie:

W takiéj ciszy — tak ucho natężam ciekawie,
Że słyszałbym głos z Litwy. — Jedźmy, nikt nie woła!

Gorzka pointa „nikt nie woła” obnaża istotę położenia wygnańca: z ojczyzny nie dobiega żaden głos, bo nikt na niego nie czeka i nikt go nie wzywa. Ta samotność jest głębsza niż zwykłe oddalenie — to poczucie wykorzenienia i obcości, które nie opuszcza bohatera nawet w najpiękniejszych momentach podróży. Motyw ten powraca w całym cyklu, m.in. w „Burzy”, gdzie samotny podróżny nie ma się z kim pożegnać w obliczu śmierci. Pielgrzym jest wszędzie obcy — obcy na egzotycznym Wschodzie i odcięty od utraconej ojczyzny.

Podsumowanie — jak Orient i Pielgrzym tworzą jedność cyklu

Orientalizm i postać Pielgrzyma to w „Sonetach krymskich” dwie strony tego samego medalu. Bogaty, egzotyczny świat Wschodu nie jest celem opisu, lecz tłem, na którym tym wyraźniej rysuje się samotność i tęsknota wygnańca. Im wspanialszy Krym, tym dotkliwszy brak ojczyzny; im większy zachwyt, tym głębsza obcość. Mickiewicz łączy więc modną w romantyzmie fascynację Orientem z głęboko osobistym doświadczeniem zesłańca, tworząc cykl, w którym egzotyczna przyroda i dramat jednostki oświetlają się nawzajem. To właśnie dzięki temu napięciu „Sonety krymskie” są czymś więcej niż poetyckim albumem z podróży — są zapisem kondycji człowieka wygnanego. Dla maturzysty oba zagadnienia są kluczowe: orientalizm jako przykład romantycznej estetyki i fascynacji egzotyką, a postać Pielgrzyma jako wzorcowa kreacja romantycznego bohatera-wygnańca, którego samotność i tęsknota za ojczyzną zapowiadają późniejszych bohaterów Mickiewicza — od Konrada po podmiot inwokacji „Pana Tadeusza”. Analizując te sonety, warto zawsze pokazywać, jak konkretny obraz Wschodu przekłada się na przeżycie wewnętrzne podmiotu — bo w tym przejściu od pejzażu do duszy tkwi istota całego cyklu.

Chcesz sprawdzić znajomość „Sonetów krymskich” przed maturą? Przećwicz zadania maturalne z tej lektury na stronie matury-online.pl/zadania/polski/sonety-krymskie.