MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Charakterystyka Petroniusza

Spis treści (10)

Petroniusz to obok Winicjusza najciekawsza postać „Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza — i zdaniem wielu badaczy postać najgłębsza. Wuj głównego bohatera, dworzanin Nerona, słynny w całym Rzymie arbiter elegantiarum, czyli „sędzia wytworności”, rozstrzygający, co jest piękne, a co gustu niegodne. Sienkiewicz wzorował go na historycznym Gajuszu Petroniuszu, opisanym przez Tacyta, ale nadał mu rysy własne: inteligencję górującą nad całym dworem, ironiczny dystans do świata i odwagę, na którą nie stać nikogo innego z otoczenia cezara.

Charakterystyka Petroniusza jest wdzięcznym tematem maturalnym, bo to bohater pełen sprzeczności: zniewieściały esteta, który był energicznym namiestnikiem prowincji; cynik, który naprawdę pokochał niewolnicę; poganin, który odrzuca chrześcijaństwo, a umiera z godnością, jakiej mogliby mu pozazdrościć wyznawcy każdej wiary. Wszystkie cytaty w tym opracowaniu pochodzą wprost z tekstu powieści.

Arbiter elegantiarum — kim jest Petroniusz na dworze Nerona

Poznajemy Petroniusza w pierwszej scenie powieści — i jest to wejście znaczące. Bohater budzi się koło południa, zmęczony wczorajszą ucztą u cezara, odrętwiały i niezdolny zebrać myśli. Dopiero rytuał kąpieli i masażu przywraca go do życia. Sienkiewicz od razu pokazuje człowieka, którego całe istnienie jest dziełem sztuki: pielęgnowanym, wystudiowanym, doprowadzonym do perfekcji.

Narrator o Petroniuszu wychodzącym z kąpieli:

wychodził jeszcze jakby wskrzeszony, z oczami błyszczącymi dowcipem i wesołością, odmłodzon, pełen życia, wykwintny, tak niedościgniony, że sam Otho nie mógł się z nim porównać, i prawdziwy, jak go nazywano: arbiter elegantiarum.

Pozycja Petroniusza na dworze nie opiera się na sile ani na urzędzie, lecz na smaku. Neron, cezar z ambicjami artysty, potrzebuje kogoś, kto potwierdzi doskonałość jego dzieł — a jednocześnie boi się jego opinii. To władza szczególnego rodzaju: krucha, bo zależna od kaprysu tyrana, ale realna, bo nikt inny nie potrafi rozmawiać z Neronem o poezji, muzyce i pięknie tak jak on. Lud rzymski dodatkowo kocha Petroniusza za hojność — jest więc jednym z niewielu augustianów popularnych zarówno na Palatynie, jak i na ulicy.

Esteta, dla którego piękno zastępuje moralność

Kluczem do zrozumienia Petroniusza jest estetyzm — postawa, w której kryterium oceny świata nie jest dobro i zło, lecz piękno i brzydota. Widać to już w jego stosunku do siostrzeńca. Petroniusz lubi Winicjusza nie za cnoty, bo tych młody trybun nie ma, lecz za urodę i za umiar w występku.

Narrator o sympatii Petroniusza do Winicjusza:

Markus był pięknym i atletycznym młodzieńcem, a zarazem umiał zachowywać pewną estetyczną miarę w zepsuciu, co Petroniusz cenił nad wszystko.

Najlepiej tę postawę obnaża sprawa niewolników prefekta Pedaniusza Sekundusa. Gdy senat skazał na śmierć całą jego służbę — kilkaset osób, bez różnicy płci i wieku — Petroniusz jako jedyny przemówił do cezara przeciw wyrokowi. Ale uwaga: nie w imię litości. Zrobił to, jak sam podkreślał, z pobudek czysto estetycznych.

Narrator o motywach tej interwencji:

Petroniusz powtarzał wprawdzie głośno, że mu to było wszystko jedno i że przemawiał do cezara tylko prywatnie, jako arbiter elegantiarum, którego estetyczne uczucia oburzała owa barbarzyńska rzeź, godna jakichś Scytów, nie Rzymian.

To scena podwójnie znacząca. Z jednej strony pokazuje, że estetyzm Petroniusza bywa w praktyce bliski moralności — brzydzi go okrucieństwo, więc mu się sprzeciwia, choćby pod pretekstem obrażonego smaku. Z drugiej strony bohater sam nie chce przyznać się do dobrego uczynku: współczucie uważałby za słabość niegodną sceptyka. Ta maska obojętności, pod którą kryje się coś więcej, to jeden z najciekawszych rysów postaci.

Sceptyk i epikurejczyk — filozofia pełnego pucharu

Petroniusz nie wierzy w bogów, nie wierzy w prawdę, nie wierzy w żadną filozoficzną szkołę. Z Asklepiosa drwi, stoików ma za nudziarzy, a jedyną pewność znajduje w rozkoszy i sztuce. Swoje życiowe credo formułuje wprost w rozmowie z Winicjuszem, gdy odkrywa szczęście u boku Eunice.

Petroniusz o swojej filozofii życia:

napełniam życie szczęściem jak puchar najprzedniejszym winem, jakie wydała ziemia, i piję, póki nie zmartwieje mi ręka i nie pobledną usta. Co będzie dalej, nie dbam, i oto jest moja najnowsza filozofia.

To czysty epikureizm w wydaniu schyłkowego Rzymu: życie jest skarbem, z którego należy wybrać najcenniejsze klejnoty, a pytania o to, co potem, nie mają sensu. Swoich duchowych patronów Petroniusz wskazuje zresztą po imieniu — w liście do nawróconego Winicjusza, który namawia go do przyjęcia nowej wiary.

Petroniusz w liście do Winicjusza:

Dwóch chcę znać tylko filozofów: jeden zowie się Pirron, drugi Anakreont. Resztę tanio ci sprzedać mogę wraz z całą szkołą greckich i naszych stoików.

Pirron to patron sceptycyzmu, Anakreont — poeta wina i miłości. W tym zestawieniu mieści się cały Petroniusz: nic nie jest pewne, więc pozostaje cieszyć się chwilą. Warto tę deklarację zapamiętać, bo czyni z bohatera modelowy przykład postawy hedonistycznej i sceptycznej — idealny materiał na maturalne zestawienia z postawami religijnymi czy heroicznymi.

Mistrz dworskiej gry — ironia silniejsza niż strach

Na dworze, gdzie jedno nieostrożne słowo kończy się wyrokiem śmierci, Petroniusz pozwala sobie na rzeczy niewyobrażalne. Krytykuje wiersze Nerona prosto w oczy — i wychodzi z tego zwycięsko, bo przyganę potrafi tak przyprawić, że brzmi jak najwyższy komplement. Gdy po lekturze „Troiki” mówi cezarowi, że poemat jest niewart spalenia Rzymu, dwór truchleje, a Neron... czuje się mile połechtany.

Narrator o dworskim kunszcie Petroniusza:

Chwilami ośmielał się przyganiać w oczy cezarowi i gdy inni sądzili, iż posuwa się za daleko lub wprost gotuje sobie zgubę, on umiał przyganę przyprawić nagle w taki sposób, że wychodziła na jego korzyść, w obecnych zaś budziła podziw i przekonanie, że nie masz położenia, z którego nie wyszedłby z tryumfem.

Poza zasięgiem uszu cezara Petroniusz nie owija niczego w jedwab — nazywa Nerona małpą i drwi z jego „domicjuszowskich cienkich nóg”. Ta podwójność nie jest jednak zwykłą obłudą dworaka. Petroniusz gra, bo gra go bawi; ryzyko jest dla niego rodzajem sztuki, a każde zwycięstwo nad głupotą dworu — estetyczną satysfakcją. Jednocześnie tej pozycji używa w dobrej sprawie: to on osłania Winicjusza przed gniewem Poppei i próbuje wydobyć Ligię z rąk cezara.

Nie tylko leniwy esteta — Bitynia, energia, lojalność

Sienkiewicz zadbał o to, by Petroniusz nie był karykaturą zniewieściałego sybaryty. W biografii bohatera jest epizod, który przeczy całej jego pozie — zarządzanie prowincją Bitynią.

Narrator o przeszłości Petroniusza:

Petroniusz był niegdyś rządcą Bitynii i co większa, rządził nią sprężyście i sprawiedliwie. Stanowiło to dziwną sprzeczność z charakterem człowieka słynnego ze swej zniewieściałości i zamiłowania do rozkoszy — dlatego lubił wspominać te czasy, albowiem stanowiły one dowód, czym by być mógł i umiał, gdyby mu się podobało.

„Gdyby mu się podobało” — w tych słowach kryje się tragizm postaci. Petroniusz ma talenty męża stanu, energię i poczucie sprawiedliwości, ale żyje w czasach, w których służba państwu oznacza służbę błaznowi na tronie. Lenistwo i poza znudzonego estety są więc także formą wewnętrznej emigracji: skoro świat publiczny stał się groteską, człowiek wielkiego formatu wybiera prywatność, bibliotekę i kolekcję gemm. Nawet wrogowie pamiętają zresztą, że ten „czyniący z nocy dzień” esteta okazywał jako urzędnik zadziwiającą pracowitość — i dlatego się go boją.

Miłość do Eunice — pęknięcie w masce cynika

Największą niespodzianką w portrecie Petroniusza jest wątek Eunice, złotowłosej greckiej niewolnicy, która kocha swego pana skrycie i bez nadziei. Petroniusz z początku jej nie dostrzega — próbuje ją nawet podarować Winicjuszowi jak rzecz. Dopiero odkrycie jej uczucia otwiera mu oczy: człowiek, który posiadał najpiękniejsze kobiety Rzymu, zrozumiał, że nigdy nie miał tej jednej rzeczy, której kupić nie można.

Petroniusz o wartości prawdziwego uczucia:

Kobieta piękna warta jest zawsze tyle złota, ile waży, ale kobieta, która przy tym kocha, nie ma wprost ceny.

Miłość do Eunice nie zmienia światopoglądu Petroniusza — on dalej patrzy na nią „oczyma estety”, zachwyca się jej ciałem jak dziełem Skopasa. Ale zmienia jego życie: przy niej pierzchają troski, dwór i cezar przestają się liczyć. Sienkiewicz pokazuje w ten sposób, że nawet najkonsekwentniejszy cynik nie jest odporny na bezinteresowne uczucie. Eunice zostanie przy nim do końca — dosłownie: w scenie śmierci odda krew razem z nim.

Petroniusz wobec chrześcijaństwa — „to nie dla mnie”

W powieści o nawróceniu Petroniusz pełni rolę szczególną: jest człowiekiem, którego chrześcijaństwo nie przekonuje — i który odrzuca je świadomie, z klasą, bez nienawiści. Słucha nauk Pawła z Tarsu, docenia go jako przeciwnika w dyskusji, ale nowa wiara wymaga wyrzeczeń, których hedonista przyjąć nie może. Winicjuszowi odpowiada obrazowo: nauka Chrystusa mieszka tak wysoko, że on, Petroniusz, „nóg nie ma”, by się tam wspiąć.

Petroniusz do Pawła z Tarsu, w relacji Winicjusza:

Wolę moją Eunice niż twoją naukę, Judejczyku, ale nie chciałbym walczyć z tobą z mównicy

To zdanie znakomicie streszcza jego wybór: zamiast zbawienia — miłość i piękno tu i teraz; zamiast pogardy dla przeciwnika — uznanie jego siły. Dzięki tej postawie Petroniusz staje się w powieści reprezentantem tego, co w pogańskim Rzymie najlepsze: kultury, która przegrywa z chrześcijaństwem nie dlatego, że jest podła, lecz dlatego, że jest już tylko formą — piękną, ale pustą w środku. Zestawienie Petroniusza z nawróconym Winicjuszem to gotowy temat rozprawki o dwóch drogach człowieka wobec kryzysu wartości.

Upadek — przegrana z Tygellinem

Pozycja Petroniusza załamuje się wraz z upadkiem samego Nerona w błazeństwo i zbrodnię. Rywal bohatera, prostacki, ale bezwzględny Tygellinus, nie może się z nim równać ani umysłem, ani smakiem — i właśnie dlatego wygrywa: schlebia cezarowi tam, gdzie Petroniusz mimowolnie go zawstydza. Sienkiewicz ujmuje mechanizm tej klęski w jednym mistrzowskim zdaniu.

Narrator o niełasce Petroniusza:

Gdy Petroniusz nawet milczał, Nero widział w jego milczeniu przyganę, nawet gdy pochwalał, widział szyderstwo.

Wyrok jest przesądzony, zanim zostanie wydany. Petroniusz wie, że musi zginąć — jego bogactwa budzą pożądliwość władcy, jego istnienie stało się dla cezara wyrzutem sumienia. I tu następuje rys najbardziej charakterystyczny: bohater nie ucieka, nie błaga, nie spiskuje. Postanawia umrzeć tak, jak żył — wytwornie, na własnych warunkach, zanim kat zdąży po niego przyjść.

Śmierć Petroniusza — ostatnie arcydzieło estety

Scena śmierci Petroniusza w Cumae należy do najsłynniejszych fragmentów „Quo Vadis”. Bohater wyprawia ucztę, a w jej trakcie odczytuje gościom list pożegnalny do Nerona — najodważniejszy tekst, jaki pada w całej powieści. Nie prosi w nim o życie: wyszydza cezara jako artystę, bo wie, że to zaboli tyrana bardziej niż wyrzut zbrodni.

Zakończenie listu Petroniusza do Nerona:

Bądź zdrów, lecz nie śpiewaj, zabijaj, lecz nie pisz wierszy, truj, lecz nie tańcz, podpalaj, lecz nie graj na cytrze, tego ci życzy i tę ostatnią przyjacielską radę posyła ci Arbiter elegantiae.

Odwrócenie hierarchii jest tu celowe i miażdżące: morderstwa i podpalenie Rzymu Petroniusz wybacza, bo po Neronie niczego innego się nie spodziewał — nie wybacza złej sztuki. Przerażonych biesiadników uspokaja z niezmąconym spokojem.

Petroniusz do gości po odczytaniu listu:

Nikt nie potrzebuje się chwalić, że tego listu wysłuchał, ja zaś pochwalę się nim chyba Charonowi w chwili przeprawy.

Potem każe lekarzowi otworzyć sobie żyły — a Eunice, której nikt do tego nie zmusza, wyciąga ramię obok niego. Umierają wśród muzyki, wina i rozmów „o rzeczach błahych, ale miłych”, piękni, jak pisze Sienkiewicz, niczym dwa bóstwa. To śmierć będąca manifestem: skoro życie było dziełem sztuki, jego zamknięcie też musi nim być. W kulturze utrwaliło się dla takiej postawy osobne pojęcie — śmierć estety.

Petroniusz — bohater tragiczny czy zwycięzca? Podsumowanie

Petroniusz jest w „Quo Vadis” ucieleśnieniem świata, który odchodzi — pogańskiej kultury w jej najszlachetniejszym, schyłkowym wydaniu. Sceptyk, hedonista i esteta, człowiek bez wiary, ale nie bez wartości: brzydzi się okrucieństwem, jest lojalny wobec bliskich, umie kochać i umie przegrywać. Na tle dworu Nerona — tchórzliwego, płaskiego, okrutnego — to on, poganin, okazuje się moralnym arystokratą.

Dla Sienkiewicza pozostaje jednak postacią granicy: wszystko, co osiągnął, kończy się wraz z nim. Jego śmierć jest piękna, ale bezpotomna — nic z niej nie wyrasta, podczas gdy śmierć męczenników rodzi nową cywilizację. W tym kontraście mieści się główna myśl powieści: sama forma, choćby najdoskonalsza, nie wystarczy, by ocalić świat. Petroniusz to bohater, którego warto przywołać przy tematach: postawy wobec władzy tyrana, hedonizm i epikureizm, godność człowieka, motyw śmierci, konfrontacja kultury antycznej z chrześcijaństwem.

Chcesz sprawdzić, czy umiesz wykorzystać postać Petroniusza na maturze? Przećwicz zadania maturalne z tej lektury na stronie matury-online.pl/zadania/polski/quo-vadis.