„Ojciec Goriot” – streszczenie krótkie w pigułce
Spis treści (5)
Miejsce i bohaterowie
Akcja „Ojca Goriot” toczy się w Paryżu w 1819 roku, głównie w obskurnym pensjonacie pani Vauquer przy ubogiej ulicy Neuve-Sainte-Geneviève. Wśród lokatorów są: podupadły starzec zwany ojcem Goriot, ubogi student prawa Eugeniusz de Rastignac, tajemniczy Vautrin, wydziedziczona Wiktoryna Taillefer z opiekunką panią Couture oraz stara panna Michonneau i emeryt Poiret. Narrator zapowiada, że opowie prawdziwy dramat:
Wierzcie mi, ten dramat nie jest ani wymysłem, ani romansem. All is true, jest on tak prawdziwy, że każdy znajdzie w sobie, może nawet w swym sercu, [jego składniki].
Tajemnica Goriota i ambicja Rastignaca
Goriot, dawniej zamożny fabrykant makaronu, z roku na rok ubożeje i staje się kozłem ofiarnym pensjonatu:
[Goriot był] kozioł ofiarny, służący wszystkim za cel do żartów.
Odwiedzają go potajemnie dwie eleganckie kobiety, które lokatorzy biorą za jego kochanki. Tymczasem ambitny Rastignac wchodzi w wielki świat dzięki kuzynce, wicehrabinie de Beauséant. Na balu zakochuje się w hrabinie Anastazji de Restaud, lecz kompromituje się, wspominając „ojca Goriot”, i zostaje wyproszony. U Beauséant poznaje szokującą prawdę: obie wytworne damy — Anastazja de Restaud i baronowa Delfina de Nucingen — to córki Goriota, który oddał im cały majątek, a one, wstydząc się plebejskiego ojca, wyparły się go. Wicehrabina udziela mu cynicznej nauki o świecie:
Niech mężczyźni i kobiety będą w oczach pana końmi pocztowymi, które mogą sobie padać na każdej stacji, byle byś pan doścignął szczyt swych pragnień.
Pokusa Vautrina
Rastignac postanawia zdobyć Delfinę jako przepustkę do świata. Zadłużony, staje wobec pokusy Vautrina, który proponuje mu małżeństwo z Wiktoryną — pod warunkiem, że jej brat zginie w zaaranżowanym pojedynku, a on otrzyma prowizję. Vautrin wykłada swoją relatywistyczną filozofię:
Nie ma na świecie zasad, są tylko wypadki.
Rastignac waha się między uczciwością a karierą, wciąż jednak zbliża się do Delfiny, którą ratuje w domu gry i której ojciec Goriot potajemnie urządza wspólne mieszkanie przy ulicy d'Artois.
Demaskacja Vautrina i śmierć Goriota
Panna Michonneau, przekupiona przez policję, wydaje Vautrina — okazuje się on zbiegłym galernikiem Jakubem Collin (Trompe-la-Mort). Aresztowany, godnie oskarża zakłamane społeczeństwo:
Na naszym ramieniu mniej jest hańby, niż w waszym sercu, niedołężne członki zgangrenowanego towarzystwa: najlepszy z was nie mógł mi się oprzeć.
W tym samym czasie obie córki, doprowadzone do rozpaczy własnymi długami i mężami, wysysają z ojca ostatnie pieniądze. Goriot doznaje ataku apopleksji i umiera w nędznej izbie, opuszczony przez córki, które wolą bal u pani de Beauséant od czuwania przy jego łożu. W agonii przechodzi od rozpaczy do przekleństw i z powrotem do miłości:
Trzeba umrzeć, żeby poznać, czym są dzieci.
Umiera, chwytając za włosy pochylonych nad nim studentów, których łzy wziął za łzy córek: „Ach! Moje anioły!”.
Zakończenie
Rastignac i jego przyjaciel, student medycyny Bianchon, sami organizują nędzny pogrzeb biedaka, bo zięciowie nie przysyłają ani grosza — na Père-Lachaise przybywają jedynie dwa puste powozy z ich herbami. Nad świeżym grobem Rastignac roni ostatnią łzę młodzieńczą, po czym rzuca Paryżowi wyzwanie:
Teraz my się spróbujemy!
I udaje się na obiad do pani de Nucingen — inicjacja w bezwzględny świat zostaje dopełniona.