MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Charakterystyka Jagny Borynowej

Spis treści (10)

Jagna Paczesiówna, córka Dominikowej, później żona Macieja Boryny, to jedna z najbardziej niejednoznacznych postaci kobiecych w polskiej literaturze. Najpiękniejsza dziewczyna w Lipcach, obdarzona zmysłową urodą i artystyczną wrażliwością, a zarazem pozbawiona własnej woli i miejsca w sztywnym porządku gromady — Jagna jest jednocześnie kobietą fatalną, sprawczynią nieszczęść, i ofiarą, którą wieś ostatecznie wygania na wozie gnojnym. Reymont uczynił z niej postać tragiczną w pełnym sensie: ginie nie przez zły charakter, lecz przez kolizję między swoją naturą a normami, w których przyszło jej żyć. To właśnie ta dwuznaczność — między winą a niewinnością — czyni Jagnę bohaterką wartą wnikliwej analizy.

Pochodzenie i pozycja w Lipcach

Jagna jest młodą, około dziewiętnastoletnią dziewczyną, córką wdowy Dominikowej — kobiety zaradnej, twardej i intrygującej, która trzyma majątek żelazną ręką. W rodzinie Jagna zajmuje pozycję szczególną: matka chowa ją niemal jak panienkę, oszczędzając jej pracy i wyręczając synami. Narrator ujmuje ten układ z chłopską ironią:

Tak już zawżdy u Dominikowej było, że synów swoich dzierżyła żelazną ręką i rychtowała ich na dziewki, żeby ino Jagusia rączków se nie pomazała.

To wychowanie ma swoje konsekwencje. Jagna nie jest typową, zaharowaną chłopką — jest rozpieszczona, dba o wygląd, przegląda się w lusterku, stroi się. Sąsiedzi widzą w niej kogoś osobnego, niemal „drugą dziedziczkę". Ta odrębność, początkowo będąca źródłem podziwu, z czasem stanie się powodem, dla którego gromada nigdy w pełni jej nie zaakceptuje.

Uroda Jagny — błogosławieństwo i przekleństwo

Najważniejszą cechą Jagny, wokół której Reymont buduje całą postać, jest jej niezwykła uroda. Jest wysoka, postawna, „biała na gębie", o modrych oczach i jasnych warkoczach. Już w pierwszych rozmowach o niej, gdy mowa o kandydatkach na żonę dla Boryny, pada barwna, na wpół żartobliwa pochwała jej urody:

Sielna dziewucha, a rosła, że bez płot nie przejdzie, bo żerdki pod nią pękają… a piękna, biała na gębie, a urodna kiej jałowica.

Uroda Jagny robi wrażenie nie tylko na wsi. Zakrystian Jambroży przytacza opinię proboszcza, która podnosi jej piękność do rangi wyjątku:

Nie dziwota, Jagna kiej malowana. Dobrodziej powiedział, że i w mieście nie spotkać piękniejszej.

Scena pod kościołem pokazuje, jak ta uroda działa na otoczenie. Strojna Jagna, w pasiastym wełniaku i gorsecie haftowanym złotem, przyciąga zazdrosne spojrzenia kobiet i łakome oczy parobków. Narrator podsumowuje:

Bo i urodna była, i strojna, i takiej postury, że i drugiej dziedzicównie z nią się nie mierzyć.

Uroda jest jednak dla Jagny darem dwuznacznym. To ona otwiera jej drogę do najlepszej partii we wsi, ale to ona również rozpala wokół niej pożądanie, zazdrość i plotkę. Jak Helena Trojańska — z którą krytyka chętnie ją zestawia — Jagna jest piękna ponad miarę, a jej piękność staje się źródłem konfliktu, którego sama do końca nie panuje. To klasyczny mechanizm urody jako przekleństwa.

Kobieta-natura — wrażliwość i marzycielstwo

Jagna jest tym, co krytyka nazywa „kobietą-naturą": istotą żyjącą instynktem, zmysłami i emocją, a nie rozumem czy kalkulacją. Jest wrażliwa estetycznie — wycina ozdoby z papieru, wzrusza się opowieściami wędrownego Rocha, reaguje na piękno świata. W tomie pierwszym Reymont pokazuje jej niepokój i marzycielstwo w scenie, gdy Jagna, rozdrażniona i tęskna, nie może znaleźć sobie miejsca:

Jagna już od rana nie mogła dać sobie rady, chodziła ino z kąta w kąt, to patrzyła przez okna na krzę georginii, powaloną przez falę, w ten świat zadeszczony i wzdychała żałośnie.

Ten stan ciągłej tęsknoty, niepokoju i niespełnienia jest dla Jagny charakterystyczny. Reymont splata go z obrazem przyrody — rozkołysanego stawu, który „niby ptak" bije skrzydłami, lecz nie może ulecieć, „jakby nogami wrośnięty w ziemię". To trafny symbol samej Jagny: pełnej tłumionych pragnień, lecz uwięzionej w realiach wsi i narzuconej jej roli. Jagna nie umie nazwać tego, czego pragnie — i właśnie ta nieokreśloność popycha ją w kolejne związki.

Wrażliwość estetyczna odróżnia Jagnę od reszty mieszkanek Lipiec. Tam, gdzie inne kobiety widzą wyłącznie pracę, obrządek i gospodarstwo, ona dostrzega piękno: wycina misterne ozdoby z papieru, wzrusza się aż do łez opowieściami i pieśniami wędrownego Rocha, reaguje na barwy i nastrój świata. Ta artystyczna dusza nie ma jednak gdzie się rozwinąć — w społeczności, dla której miarą wartości człowieka są morgi i krzepa do pracy, talent i wrażliwość Jagny są bezużyteczne, a nawet podejrzane. Jej „inność" nie znajduje ujścia w niczym poza zmysłowością, co dodatkowo pogłębia jej dramat.

Reputacja i mężczyźni — „łasa na chłopaków"

Jeszcze przed małżeństwem z Boryną Jagna ma we wsi dwuznaczną opinię. Gdy pada jej nazwisko jako kandydatki na żonę, Maciej Boryna od razu przypomina krążącą o niej plotkę:

a to powiedają o niej, że łasa na chłopaków.

Wójtowa broni dziewczyny, twierdząc, że to wszystko „ino przez zazdrość". Reymont jednak nie pozostawia wątpliwości, że Jagna ulega zmysłom. Pokazuje to scena z Mateuszem, parobkiem, który po powrocie do wsi przyciska ją do siebie i całuje — a Jagna, choć się broni, nie ma siły się wyrwać:

Zatrzepotała się kiej ptak, ale nie jej moc wyrwać się takiemu głodnemu smokowi, któren ściskał, aż żebra trzeszczały, i tak całował, że całkiem zesłabła, oczy jej zaszły mgłą, tchu złapać nie mogła

Ta scena jest kluczem do zrozumienia Jagny: jej zmysłowość nie jest wyrachowaną grą uwodzicielki, lecz biernym poddaniem się instynktowi. Jagna nie tyle zdobywa mężczyzn, ile nie potrafi im się oprzeć. Pociąga ich kolejno: parobka Mateusza, młodego Antka, wreszcie Jaśka, syna organisty. Z perspektywy wiejskiej moralności czyni ją to kobietą „upadłą" — ale Reymont każe nam widzieć w tym raczej tragizm natury niespętanej normą niż zwykłą rozwiązłość.

Małżeństwo z Boryną — transakcja o sześć morgów

Małżeństwo Jagny z Maciejem Boryną — najbogatszym gospodarzem Lipiec, posiadaczem około trzydziestu morgów, sześćdziesięcioletnim wdowcem — jest w istocie transakcją zawartą ponad głową dziewczyny. To matka, Dominikowa, prowadzi twarde negocjacje, wymuszając na Borynie zapisanie Jagnie sześciu morgów ziemi jako warunku ślubu. Jagna jest w tej rozgrywce przedmiotem, nie podmiotem: o jej losie decydują interes majątkowy matki i pożądanie starego gospodarza.

Bierność Jagny ujawnia się tu w pełni — nie ma własnego zdania, nie broni się, nie wybiera. To jedna z jej najważniejszych cech: brak woli i zdolności do samodzielnego kierowania własnym życiem. Wesele Boryny z Jagną stanowi kulminację tomu pierwszego, „Jesieni", i jest obrazem bogactwa oraz potęgi gospodarza — a zarazem początkiem dramatu, bo małżeństwo to od początku jest pęknięte: łączy starość z młodością, wyrachowanie z niespełnioną zmysłowością.

Warto zauważyć, że ślub z najbogatszym gospodarzem nie daje Jagnie ani szczęścia, ani trwałej pozycji. Sześć morgów zapisanej ziemi czyni ją wprawdzie posażną, ale w oczach gromady pozostaje ona kimś, kto „wskoczył" na pierwsze miejsce niezasłużenie — stąd zawiść kobiet i parobków. Małżeństwo, które miało być awansem, w istocie pogłębia jej osamotnienie: Jagna zyskuje tytuł gospodyni, lecz traci to, czego naprawdę pragnie. Reymont z naturalistyczną dokładnością pokazuje, że w świecie Lipiec uczucia jednostki zawsze przegrywają z rachunkiem ziemi i majątku.

Romans z Antkiem — trójkąt trojański

Najważniejszym wątkiem związanym z Jagną jest jej miłość do Antka, syna Boryny z pierwszego małżeństwa, żonatego z Hanką. Wzajemne zauroczenie widać już w tomie pierwszym, w scenie pod kościołem, gdy spojrzenia Jagny i Antka spotykają się w tłumie:

Ale Jagna nie widziała zazdrosnych spojrzeń, błądziła modrymi oczami po głowach i natknąwszy się na wlepione w siebie oczy Antka, oblała się rumieńcem i pociągnąwszy matkę za rękaw, ruszyła przodem, nie czekając.

Po ślubie Jagny z ojcem ta wzajemna namiętność przeradza się w romans, który łamie podwójne tabu — kazirodztwa (Jagna jest macochą Antka) i zdrady. To właśnie ten układ stał się podstawą słynnej paraleli trojańskiej, na którą zwrócił uwagę szwedzki krytyk przy okazji przyznania Reymontowi Nagrody Nobla w 1924 roku: Boryna to oszukany Menelaos, Antek — uwodzicielski Parys, a Jagna — Helena, piękna kobieta będąca ośrodkiem konfliktu i przyczyną nieszczęść. Lipce stają się Troją, a domowy dramat zyskuje wymiar uniwersalnego mitu.

Konflikt o Jagnę splata się z konfliktem o ziemię. Antek jest zazdrosny o ojca podwójnie: o majątek, którego ten nie chce mu przekazać, i o młodą żonę. Napięcie to prowadzi do dramatycznych scen kolejnych tomów — między innymi do pożaru brogu, w którym Boryna, przyłapawszy żonę z synem, podpala stertę, a Jagnę odsyła do matki. Mimo wszystko stary gospodarz nie zeznaje przeciw synowi, stawiając więź ojcowską ponad zemstę.

Wina czy ofiara? Wygnanie na wozie gnojnym

Po śmierci Boryny — który umiera w polu, wykonując w malignie symboliczny gest siejby — Jagna pozostaje we wsi jako wdowa, wciąż piękna i wciąż niespełniona. Jej zgubą staje się próba uwiedzenia Jaśka, syna organisty, przeznaczonego do stanu duchownego. Skandal przelewa czarę: ksiądz piętnuje ją z ambony, a gromada, która od dawna patrzyła na nią z zazdrością i podejrzliwością, postanawia ją ukarać.

Finałem losu Jagny jest jedna z najmocniejszych scen powieści: wieś wsadza ją na wóz gnojny i wywozi poza swoje granice. Jagna staje się kozłem ofiarnym w klasycznym, niemal antropologicznym sensie — wspólnota w kryzysie wyładowuje na jednej osobie wszystkie swoje lęki, frustracje i poczucie zagrożenia. Już wcześniej Jagna była naznaczona jako „inna": zbyt piękna, zbyt wolna, łamiąca normy. Zapowiedzią tego wykluczenia jest zawistny komentarz Jagustynki jeszcze z czasów swatów z Boryną:

To się łachała z tym i owym… a teraz gospodynią pierwszą będzie! Jest to na świecie sprawiedliwość?

Mechanizm wygnania Jagny obnaża okrucieństwo gromady, którą Reymont przedstawia bez idealizacji. Ta sama wspólnota, która potrafi być solidarna w pracy, obrzędzie i walce o las z dworem, wobec jednostki odstającej od normy bywa bezlitosna. Wóz gnojny — narzędzie hańby — jest publicznym, rytualnym aktem odrzucenia, w którym wieś nie tyle wymierza sprawiedliwość, ile oczyszcza się z własnego niepokoju cudzym kosztem. To, że ofiarą pada akurat Jagna, nie jest przypadkiem: jako najpiękniejsza, najbardziej „inna" i już wcześniej obmawiana, była naturalnym kandydatem na kozła ofiarnego. Jej los stawia trudne pytanie o granice między sprawiedliwą karą a zbiorową przemocą.

W tym właśnie tkwi tragizm Jagny. Z jednej strony rzeczywiście narusza moralne normy gromady — zdradza, ulega żądzy, sięga po cudzych mężczyzn. Z drugiej jest ofiarą: kobietą sprzedaną staremu gospodarzowi dla sześciu morgów, pozbawioną prawa do własnych wyborów, ukaraną za to, kim jest z natury. Reymont nie wydaje jednoznacznego wyroku — pozwala czytelnikowi dostrzec zarówno winę, jak i krzywdę.

Jagna a Hanka — dwa modele kobiecości

Postać Jagny zyskuje pełnię znaczenia w zestawieniu z Hanką, żoną Antka i córką biednego komornika Bylicy. Reymont buduje obie bohaterki na zasadzie kontrastu. Jagna jest piękna, zmysłowa, niezdolna do pracy i pozbawiona woli; Hanka — początkowo pokorna, lękliwa i niepozorna — w obliczu nieszczęścia przechodzi przemianę w kobietę twardą, zaradną i gospodarną. Po wygnaniu Antka z domu to Hanka bierze na barki utrzymanie rodziny: przędzie wełnę, sprzedaje krowę, targuje się, walczy o byt dzieci i ostatecznie odzyskuje pozycję we wsi.

To zestawienie jest dla wymowy powieści kluczowe. Hanka uosabia model kobiety, który wieś nagradza: pracowitość, przywiązanie do ziemi, podporządkowanie obyczajowi i rodzinie. Jagna reprezentuje wszystko, czego gromada nie potrafi przyjąć: piękno bez użyteczności, zmysłowość bez opamiętania, wrażliwość bez praktycznego sensu. Dlatego Hanka — mimo początkowej słabości — w finale wygrywa i wrasta we wspólnotę, a Jagna, mimo urody i posagu, zostaje z niej wyrzucona. Reymont nie idealizuje żadnej z nich, ale przez ich losy pokazuje, jakie cechy wieś ceni, a jakie karze.

Jagna jako femme fatale i bohaterka tragiczna

Jagna łączy w sobie dwa pozornie sprzeczne typy bohaterki. Jest femme fatale — kobietą fatalną, której uroda i zmysłowość sieją zniszczenie wśród mężczyzn i rozsadzają porządek wsi. Zarazem jest postacią na wskroś pasywną, pozbawioną wyrachowania właściwego klasycznej uwodzicielce. Jej „fatalność" nie wynika z intrygi, lecz z samego istnienia: z piękna, którego nie umie ani okiełznać, ani wykorzystać świadomie.

To czyni z niej przede wszystkim postać tragiczną. Jagna jest rozdarta między swoją bujną, zmysłową i artystyczną naturą a ciasnym, opartym na pracy, własności i obyczaju światem Lipiec. W społeczności, gdzie wartością najwyższą jest ziemia, a kobieta ma być przede wszystkim gospodynią i matką, dla kobiety-marzycielki nie ma miejsca. Konflikt jednostki niezwykłej z normą zbiorowości musi zakończyć się klęską jednostki — i właśnie ta nieuchronność stanowi o tragizmie Jagny.

Sposób, w jaki Reymont kreśli Jagnę, jest też modelowym przykładem naturalizmu. Bohaterką rządzą instynkt i fizjologia, a nie świadoma decyzja — jej zachowanie tłumaczy temperament i popęd, nie zaś moralny wybór. Pisarz nie ocenia jej z pozycji sędziego; pokazuje ją tak, jak przyrodnik obserwuje zjawisko natury, z całą jego biologiczną prawdą. Dlatego scena z Mateuszem nie jest opisana jako grzech, lecz jako odruch ciała silniejszy od woli. Ta naturalistyczna perspektywa sprawia, że trudno Jagnę jednoznacznie potępić — staje się ona raczej ofiarą własnej natury i okoliczności niż świadomą sprawczynią zła.

Podsumowanie — dlaczego Jagna jest postacią ważną dla matury

Charakterystyka Jagny pozwala omówić kilka kluczowych dla matury zagadnień: konstrukcję bohaterki tragicznej, motyw kobiety fatalnej, mechanizm kozła ofiarnego oraz konflikt jednostki ze wspólnotą. Jagna jest też świetnym materiałem do mówienia o mitologizacji w „Chłopach" — jako Helena Trojańska Lipiec — i o naturalizmie Reymonta, który ukazuje człowieka kierowanego instynktem i fizjologią. Wreszcie jej los obnaża ciemne strony wiejskiej moralności: jej okrucieństwo, hipokryzję i bezlitosny stosunek do tych, którzy odstają od normy.

Na maturze Jagnę warto zestawiać z innymi literackimi portretami kobiet uwikłanych w konflikt namiętności z normą społeczną i ukaranych przez otoczenie — z Balladyną Słowackiego, z bohaterkami dramatów o kobiecie fatalnej, a przede wszystkim z mitologiczną Heleną Trojańską, do której wprost ją porównywano. Takie zestawienia pozwalają pokazać uniwersalność jej losu i siłę mitologizującego zabiegu Reymonta.

Jagna nie jest ani jednoznaczną złoczynicą, ani niewinną męczennicą. Jest piękną, zmysłową, wrażliwą kobietą, która nie potrafi i nie może odnaleźć się w świecie, jaki ją otacza — i za tę niezgodność płaci najwyższą cenę: wykluczenie ze wspólnoty. To właśnie ta złożoność sprawia, że Jagna pozostaje jedną z najbardziej poruszających i najtrudniejszych do ocenienia postaci polskiej literatury.

Więcej zadań i ćwiczeń maturalnych do „Chłopów" znajdziesz na stronie: matury-online.pl/zadania/polski/chlopi.

📝 Sprawdź wiedzę

Rozwiąż test z lektury „Chłopi"

Pytania o bohaterów, motywy i wydarzenia — sprawdź, ile zapamiętałeś z „Chłopi".