MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Charakterystyka Hanki Borynowej z cytatami

Spis treści (8)

Hanka Borynowa to jedna z najciekawszych postaci kobiecych w „Chłopach” Władysława Reymonta. Jej droga prowadzi od cichej, poniżanej synowej i żony, traktowanej w domu Borynów jak ktoś gorszy, do gospodyni, która w czasie uwięzienia mężczyzn samodzielnie utrzymuje dom i ziemię. Charakterystyka Hanki ukazuje przemianę wewnętrzną tej bohaterki: z osoby zahukanej i biernej staje się ona kobietą silną, zaradną i świadomą swojej wartości. Reymont czyni z niej jeden z symboli chłopskiej wytrwałości i przywiązania do ziemi.

Kim jest Hanka Borynowa

Hanka pochodzi z domu Byliców, najuboższej rodziny w Lipcach. Jej ojciec, stary Bylica, to komornik bez własnej ziemi, pod koniec powieści wędrujący po wsi z żebraczą torbą. Z takiego domu Hanka wniosła w małżeństwo z Antkiem Boryną biedę i przyzwyczajenie do upokorzeń. Wyszła za najstarszego syna bogatego gospodarza Macieja Boryny, lecz w jego domu nigdy nie poczuła się równa. Dzieli z Antkiem ciasną izbę, rodzi i wychowuje dzieci, a jej pozycja zależy całkowicie od woli teścia i męża.

Reymont początkowo pokazuje Hankę jako postać drugoplanową, niemal niewidoczną na tle barwnych bohaterów Lipiec. Dopiero w kolejnych tomach, wraz z biegiem wydarzeń, jej rola rośnie, aż staje się ona jedną z najważniejszych kobiet w powieści, równoważącą znaczeniem nawet Jagnę.

Pokora i poniżenie na początku

Na początku powieści Hanka jest osobą cichą, lękliwą i całkowicie podporządkowaną. Maciej Boryna traktuje ją z góry, a Antek lekceważy i nie okazuje jej uczucia. Synowa zna swoje miejsce w domowej hierarchii i nie śmie się sprzeciwić. Reymont wielokrotnie podkreśla jej nieśmiałość oraz to, że została przez męża „zahukana”, czyli zastraszona i przyzwyczajona do milczenia.

Najboleśniejszy jest dla Hanki chłód Antka, który po wygnaniu z domu ojca zamyka się w sobie i traktuje żonę jak sprzęt, a nie jak bliską osobę. W jednym z monologów wewnętrznych Hanka skarży się, że wolałaby ostre słowo, a nawet bicie, niż to lodowate milczenie, w którym jest dla męża jak martwy przedmiot.

Niechby ją skrzyczał, niechby nawet i zbił, wiedziałaby, że w chałupie jest chłop czujny, nie drewno. A ten nic, czasem burknie kiej pies zły abo i spojrzy, że jakby kto mrozem oblał duszę.

Ten fragment pokazuje, jak głębokie było osamotnienie Hanki w małżeństwie. Bycie „traktowaną jak drewno” staje się obrazem jej całej ówczesnej sytuacji: kobiety, której obecności nikt nie zauważa, choć to na niej spoczywa ciężar domu, dzieci i codziennej biedy. Reymont buduje w ten sposób punkt wyjścia dla późniejszej przemiany bohaterki.

Bieda i próba po wydziedziczeniu Antka

Prawdziwa próba zaczyna się, gdy Maciej Boryna wygania Antka z domu za bunt i miłość do Jagny. Małżonkowie z dziećmi przenoszą się do nędznej, przegniłej chałupy Bylicy. Żyją w skrajnej biedzie, jedząc, jak pisze Reymont, ziemniaki ze solą; brakuje grosza, Żyd przestaje borgować, trzeba sprzedać krowę, która była dla rodziny żywicielką. Scena sprzedaży krowy, gdy Hanka z dziećmi zanosi się płaczem jak na pogrzebie, należy do najbardziej przejmujących obrazów nędzy w powieści.

W tej biedzie ujawnia się jednak siła Hanki. To ona, nie Antek, szuka wyjścia. Mąż z dumy nie chce iść na wyrobek i porzuca rodzinę, ruszając „we świat” po robotę, a ona zostaje sama z dziećmi i postanawia walczyć. Bierze się do przędzenia i tkania, spłaca długi, sama szuka dla męża zajęcia w tartaku u młynarza. W jej myślach pojawia się głęboko zakorzeniona, chłopska natura, przeciwieństwo niespokojnego, rwącego się w świat Antka.

Tu mnie Pan Jezus dał na świat, to już tutaj do śmierci ostanę. Aby ino do zwiesny przetrzymać, to już łacniej będzie, lekciej. A nie zechce Antek robić, to i tak po proszonym nie pójdę, do przędzenia się wezmę, do tkania, do czego bądź, byle ino pazury zaczepić i biedzie się nie dać.

Wypowiedź ta odsłania fundament charakteru Hanki: przywiązanie do rodzinnej ziemi i upór w walce o byt. Tam, gdzie Antek marzy o ucieczce i nowym życiu, ona myśli o przetrwaniu, o tym, by „biedzie się nie dać” i doczekać wiosny. Postawa bohaterki łączy pokorę wobec losu z twardą wolą działania.

Walka o dom i dziedzictwo dzieci

Mimo poniżeń Hanka nie rezygnuje z myśli o powrocie do domu Borynów. Stojąc nocą przy zamarzniętym stawie, wpatruje się w światła w oknach gospodarstwa teścia i postanawia, że nie ustąpi z tego, co uważa za dziedzictwo swoich dzieci. To jeden z kluczowych momentów jej przemiany: bierna do tej pory kobieta świadomie podejmuje decyzję o walce.

A przecież to nasze, nasze… jakże to iść we świat… Kowal by wnet zabrał… nie, nie ruszę się stąd… jak pies warowała będę, czy Antek chce, czy nie… Ociec nie wieczny, a może się co jeszcze przemieni… dziecisków na poniewierkę nie dam ni sama nie pójdę.

Hanka myśli tu o przyszłości dzieci i o ziemi, która ma do nich należeć. Jej wytrwałość, porównana przez nią samą do psa, który „waruje” przy swoim, jest bezwzględna i konsekwentna. To poczucie, że broni nie siebie, lecz swojego potomstwa i gospodarstwa, daje jej siłę, jakiej wcześniej w niej nie było.

Przemiana z ofiary w gospodynię

Przełom następuje po bitwie o las, gdy chłopi zostają ranni i uwięzieni, a Maciej Boryna leży nieprzytomny i konający. Za radą ojca Hanka natychmiast przenosi się z dziećmi do domu Borynów, ubiegając chciwego kowala, który chciał zająć gospodarstwo. W ciągu dwóch tygodni przejmuje pełnię władzy w domu, mimo wrogości Jagny, kowalów i wójta. Z natury nieśmiała i zahukana, przemaga się ze strachu przed utratą ziemi oraz z zawziętości wobec Jagny.

Reymont pokazuje cenę tej przemiany. Hanka pracuje ponad siły, dźwigając cały ciężar gospodarstwa, którego wcześniej nigdy samodzielnie nie prowadziła.

Ona zaś ni dojadła, ni dospała, ni wypoczęła, harując nikiej ten wół w jarzmie od świtania do nocy późnej.

Wysiłek ten przynosi jednak skutek. Wieś, która wcześniej Hanki nie zauważała, zaczyna ją podziwiać, a najznamienitsze gospodynie szukają jej przyjaźni. Reymont przytacza ich opinię, która najtrafniej ujmuje skalę tej przemiany.

Przódzi się widziała, jako trzech nie zliczy, a teraz ci już za dobrego chłopa stanie.

Porównanie kobiety do „dobrego chłopa” jest w realiach wiejskiej społeczności najwyższą pochwałą gospodarności i siły. Hanka, która niegdyś nie umiała policzyć do trzech, czyli uchodziła za niezaradną, staje się rządną, samodzielną gospodynią. Umacnia ją dodatkowo testament konającego Boryny, który przekazuje jej pieczę nad ukrytym groszem i zaklina, by broniła Antka i nie oddała ziemi.

Hanka jako matka i żona

W całej powieści Hanka pozostaje przede wszystkim matką. Jej walka o dom, ziemię i ukryty grosz jest walką o byt dzieci. To troska o nie każe jej znosić poniżenia, brać na siebie ciężar gospodarstwa i przeciwstawiać się chciwości kowala. Reymont konsekwentnie wiąże siłę Hanki z macierzyństwem, czyniąc z niej obraz matki gotowej na każde wyrzeczenie.

Jako żona Hanka długo pozostaje wierna i oddana mimo chłodu Antka oraz jego skrywanej namiętności do Jagny. Cierpi z powodu plotek, że mąż „za Jagusią lata”, lecz nie przestaje o niego zabiegać i to ona zdobywa pieniądze na jego wykup z więzienia. Z czasem, w miarę jak rośnie jej pozycja i pewność siebie, zmienia się także relacja małżonków. Hanka przestaje być wobec Antka bierna i lękliwa, a staje się partnerką, z której wolą i rozumem trzeba się liczyć. Charakterystyczny jest jej stosunek do upokorzonej, osamotnionej Jagny pod koniec powieści: choć przez lata pełna była do niej zawiści i nienawiści, w chwili klęski rywalki potrafi zdobyć się na ludzki odruch litości.

Wymowa postaci

Hanka Borynowa jest w „Chłopach” postacią, na której Reymont pokazuje godność i siłę prostej kobiety. Jej przemiana ma wymiar nie tylko psychologiczny, lecz także społeczny. Bohaterka uosabia chłopskie przywiązanie do ziemi, pracowitość oraz zdolność do przetrwania najcięższych prób. W przeciwieństwie do Jagny, która szuka w życiu uczucia i piękna, Hanka reprezentuje wartości związane z gospodarstwem, rodziną i trwaniem przy ziemi.

W konstrukcji powieści Hanka stanowi też kontrapunkt dla Antka. Tam, gdzie mąż jest niespokojny, dumny i rwie się w świat, ona jest wrośnięta w rodzinną wieś, cierpliwa i wytrwała. To kobieta, nie mężczyzna, ratuje gospodarstwo w najtrudniejszym momencie, gdy chłopi siedzą w więzieniu, a stary Boryna umiera. W ten sposób Reymont przyznaje kobiecie z ludu rolę strażniczki domu i ciągłości chłopskiego życia.

Podsumowanie

Hanka Borynowa to bohaterka dynamiczna, która przechodzi w „Chłopach” pełną drogę od ofiary do gospodyni. Początkowo uboga, pokorna, poniżana przez Borynę i lekceważona przez Antka, w obliczu biedy i uwięzienia mężczyzn odkrywa w sobie nieoczekiwaną siłę. Przejmuje obowiązki, walczy o byt dzieci, samodzielnie zarządza gospodarstwem, a po śmierci Boryny i powrocie męża staje się rządną gospodynią oraz równorzędną partnerką Antka.

Jej historia to opowieść o wewnętrznym wzroście i o tym, jak trudne doświadczenia mogą wydobyć z człowieka hart ducha. Hanka pozostaje jednym z najważniejszych w polskiej literaturze portretów kobiety z ludu: cichej, lecz wytrwałej, przywiązanej do ziemi i rodziny, gotowej harować i walczyć, byle „biedzie się nie dać”. To właśnie w niej Reymont zawarł symbol chłopskiej wytrwałości, pracy i trwania.

📝 Sprawdź wiedzę

Rozwiąż test z lektury „Chłopi"

Pytania o bohaterów, motywy i wydarzenia — sprawdź, ile zapamiętałeś z „Chłopi".